Globalny wskaźnik cyrkularności (GCM – Global Circularity Metric) według najnowszego, tegorocznego Global Circularity Gap Report spadł w 2024 r. do 6,9%, podczas gdy w 2020 r. wynosił 8,6%, a w 2018 r. – 9,1%. To oznacza, że zaledwie co czternasta tona materiałów używanych na świecie do produkcji dóbr jest następnie ponownie wykorzystywana poprzez recykling, odnawianie, regenerację i inne formy odzysku.
Ten niepokojący trend obserwujemy również w Polsce – wskaźnik cyrkularności spadł o 3 punkty procentowe od 2018 r. i w 2023 r. osiągnął poziom 7,5%.
Paradoks polega na tym, że globalne wykorzystanie surowców wtórnych wzrosło z 7,1 mld ton w 2018 r. do 7,3 mld ton w 2021 r. Równocześnie jednak wzrosło zużycie surowców pierwotnych, w tym takich, które są trudne lub kosztowne do recyklingu. W efekcie luka cyrkularności się pogłębia, a gospodarka wciąż funkcjonuje według modelu linearnego: „weź – zużyj – wyrzuć”.
Żyjemy na kredyt wobec planety
Jednym z najbardziej wymownych wskaźników obrazujących problem wyczerpywania się surowców naturalnych jest Dzień Długu Ekologicznego — data, w której ludzkość wykorzystuje więcej zasobów, niż Ziemia jest w stanie odtworzyć w ciągu roku. W 2024 r. na świecie przypadł on 24 lipca, podczas gdy w Polsce już 3 maja. To oznacza, że niemal przez pół roku funkcjonujemy „na kredyt” wobec planety, zwiększając ryzyko kryzysu surowcowego i degradacji ekosystemów.
Raport CGR jasno wskazuje, że nawet całkowite odzyskanie aktualnie niewykorzystywanych odpadów podniosłoby wskaźnik cyrkularności jedynie do około 25%. To dowód, że samo zwiększanie poziomów recyklingu to zdecydowanie za mało. Niezbędna jest fundamentalna zmiana podejścia – od projektowania produktów, przez ich użytkowanie, po recykling i ponowne wykorzystanie materiałów.
Gospodarka o obiegu zamkniętym to nie tylko odzysk surowców, ale przede wszystkim strategia maksymalizująca trwałość i wartość produktów oraz materiałów przez ich długotrwałe utrzymanie w obiegu. To klucz do ograniczenia eksploatacji zasobów naturalnych, redukcji emisji gazów cieplarnianych oraz zabezpieczenia zasobów dla przyszłych pokoleń.
Potrzebne działania systemowe
Wdrożenie GOZ-u wymaga jednak systemowych działań: od odpowiednich regulacji promujących ekoprojektowanie i produkty łatwe do naprawy, przez wsparcie wdrażania innowacji cyrkularnych, po edukację zarówno producentów, jak i konsumentów. Bez podniesienia świadomości i kompetencji producentów (którzy muszą tworzyć produkty łatwe w naprawie i recyklingu) i konsumentów (którzy powinni świadomie podejmować decyzje zakupowe) nie osiągniemy zamierzonych celów. To właśnie edukacja i dostęp do rzetelnych informacji stanowią fundament transformacji. Wdrożenie GOZ-u wymaga także działań systemowych: odpowiednich regulacji promujących ekoprojektowanie i trwałość produktów oraz wsparcia innowacji. Tylko dzięki zintegrowanemu podejściu i zaangażowaniu wszystkich uczestników rynku – od decydentów, przez producentów i inwestorów, po konsumentów – możliwe będzie realne ograniczenie presji na środowisko i zapewnienie zrównoważonego rozwoju.
Wnioski z raportu CGR 2025 to wyraźny sygnał alarmowy. Jeśli chcemy uniknąć kryzysu surowcowego i klimatycznego, musimy przestać liczyć wyłącznie na technologie odzysku. Czas przestawić gospodarkę na tory prawdziwej cyrkularności, zanim rachunek za liniowy model stanie się nie do zapłacenia.
