Dlaczego naukowcy mówią o globalnym ociepleniu, skoro mamy za sobą najmroźniejszą zimę od lat?

Dlaczego naukowcy mówią o globalnym ociepleniu, skoro mamy za sobą najmroźniejszą zimę od lat?

Globalne ocieplenie oznacza wzrost średniej temperatury powietrza oraz większą zmienność i intensywność zjawisk pogodowych, co zostało potwierdzone wieloletnimi pomiarami i analizami naukowymi. Pojedyncza, nawet wyjątkowo mroźna zima nie podważa faktu, że klimat się ociepla, stanowi jedynie krótkotrwały epizod na tle długoterminowego trendu. Zmienność pogody jest naturalną cechą systemu klimatycznego, co dotyczy zarówno okresów cieplejszych, jak i chłodniejszych.

Klimat danego miejsca definiuje się na podstawie wieloletnich obserwacji (minimum 30 lat), a nie pojedynczego sezonu czy kilku wyjątkowo chłodnych dni. Aby rzetelnie ocenić zachodzące zmiany, trzeba patrzeć na nie w długiej perspektywie, co pozwala lepiej zrozumieć ich skalę i kierunek. Analizy historycznych danych pokazują, że ostatnie lata należą do najcieplejszych w historii pomiarów. W roku 2025, który był trzecim najcieplejszym rokiem od początku prowadzenia pomiarów, globalna temperatura wzrosła o około 1,34°C względem epoki przedprzemysłowej. To wyraźny, długookresowy trend, mimo że w niektórych miejscach mogą występować chłodne epizody.

Nawet w ocieplającym się świecie możliwe są silne mrozy, szczególnie w sytuacji zaburzeń cyrkulacji atmosferycznej i napływu zimnych mas powietrza z północy. Zmiany zachodzące w Arktyce wpływają na układy ciśnień oraz prąd strumieniowy, co kształtuje pogodę w średnich szerokościach geograficznych, w tym w Polsce. Wraz z postępującym ociepleniem klimatu można zatem spodziewać się większej liczby zjawisk ekstremalnych, zarówno fal upałów, jak fal mrozów.

Dyskusja o globalnym ociepleniu powinna bazować na danych naukowych i analizie wieloletnich trendów, a nie na pojedynczych sytuacjach pogodowych. Jeden mroźny epizod nie obala trendu ocieplenia, tak jak pojedyncza fala upałów nie stanowi samodzielnego dowodu na globalne zmiany klimatu. Dopiero analiza długich serii danych pokazuje, że średnia temperatura wzrasta, zmienia się rozkład opadów, skraca się sezon zimowy, a zjawiska ekstremalne stają się częstsze i bardziej intensywne.

Anna Romańczak, Zakład Monitoringu Środowiska IOŚ-PIB

Wróć na górę strony